|
Rafał
Taras studiuje na Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie.
Malarstwo traktuje jako połączenie pasji i wykonywanego
zawodu. Nie wyobraża sobie dzisiaj, że mógłby robić
w życiu coś innego. Zanim jednak wybrał artystyczną
drogę, poszukiwał. Najpierw były studia na AGH w Krakowie,
później na UMCS w Lublinie. I jedne i drugie przerwał.
Potem przez kilka lat pracował zawodowo przy produkcjach
filmowych i telewizyjnych, jako scenograf i fotosista
. W tym czasie stawiał pierwsze kroki w malarstwie.
Stopniowo rozbudzał w sobie pasję odkrywania twórczej
nadrzeczywistości . W końcu postanowił zająć się tylko
i wyłącznie pracą artystyczną.
Obecnie mieszka i tworzy pod Warszawą.
Jest w stałym kontakcie z wybitnymi artystami polskimi,
jak m.in. A. Fałat, F. Starowieyski, W. Zin. Malarstwa
i rysunku uczy się w pracowni Janusza Szpyta, natomiast
grafiki warsztatowej w pracowni prof. Waldemara Szysza.
Dużo pracuje. Przy sztaludze spędza często po kilkanaście
godzin dziennie, gdyż - jak sam mówi - tylko wysiłek
może przynieść pożądane efekty i satysfakcję z tworzenia.
Sporą uwagę poświęca technicznym podstawom malarstwa
wychodząc z założenia że jest ono czymś w rodzaju interdyscyplinarnej
dziedziny.
W tematyce swoich obrazów nawiązuje
do świata dziecięcych snów, pełnych tajemnic, które
trzeba odkryć i niebezpieczeństw, które czają się w
mroku,... gdzieś za uchylonymi drzwiami. Magia zawarta
w jego dziele urzeka i przeraża jednocześnie. Mimo dość
współczesnemu sposobowi realizacji artystycznych treści,
malarstwo to nawiązuje do tradycji malarstwa holenderskiego
i flamandzkiego
(TM)
|